Jak pożyczać, żeby nie zbankrutować?

Wiele osób traktuje pożyczki, jak coś naturalnego – pożyczamy pieniądze, gdy pojawiają się niespodziewane wydatki, mieszkania lub domy kupujemy na kredyt, a domowe sprzęty są spłacane poprzez system ratalny. We współczesnym świecie wszyscy już przyzwyczaili się do tego, że kupić można wszystko, niezależnie od tego, ile się zarabia. Niestety, powierzając swoje zakupy bankom, można wpaść w pętlę zadłużenia. O ile same pożyczki to nic złego, to zbytnie im zaufanie, może się źle skończyć.

Spirala zadłużenia

W ten sposób nazywamy zjawisko, które polega na ciągłym zadłużaniu się. Jedno zadłużenie jest spłacane przez kolejne, np. X kupił mieszkanie na kredyt, niestety, jego zarobki nie rosną w taki sposób, jaki przewidywał, a chce wyjechać z rodziną na wakacje. Zamiast spłacać raty, udaje się na urlop, a bank wysyła ponaglenia. Dlatego X bierze szybką pożyczkę i spłaca nią bankowe zadłużenie. Niestety, teraz nie ma jak oddać pożyczki i spirala zaczyna się kręcić. Choć ta sytuacja jest hipotetyczna, to niestety coraz częściej zdarza się – najczęściej wśród osób między 30 a 40 rokiem życia, kiedy to pojawia się najwięcej wydatków. Powiększenie rodziny, kupno mieszkania, chęć zobaczenia świata… Niestety – to wszystko kosztuje, a nie każdy ma wystarczająco dużą pensję, by móc zapłacić za te dobra gotówką.

Jak pożyczać z głową?

Przede wszystkim dobrze zastanów się, ile będziesz mógł oddać i w jakim czasie. Łatwo jest pożyczyć i wydać pieniądze, ale jeśli w najbliższym czasie nie pojawi się u Ciebie przypływ gotówki, to nie pożyczaj, o ile nie masz przysłowiowego noża na gardle. Czasami, gdy pod koniec miesiąca dopadną Cię duże wydatki, to taka pożyczka może okazać się niezbędna, ale musisz pamiętać, że będziesz musiał spłacić ją z kolejnej wypłaty. Jeśli ta jest mniejsza, niż pożyczona kwota lub rata kredytu – uważaj, to może być krok do bankructwa. Kolejną ważną rzeczą jest dokładne czytanie umów. Drobne druczki to nadal stosowana praktyka, ale częściej zdarza się tak, że ludzie nie rozumieją prawnych zapisów, pod którymi się podpisują. Dlatego trzeba pytać i nie wolno wstydzić się tego, że czegoś się nie rozumie. To Twoje pieniądze i Twoja przyszłość, lepiej zapytać i być pewnym jak będzie wyglądać.

Podsumowując – o czym pamiętać, by nie przesadzić z pożyczaniem?

– zawsze pożyczaj mniej, niż proponuje Ci bank – chyba że potrzebujesz naprawdę dużej kwoty. Nawet jeśli kupisz za niego mieszkanie, to przecież nie po to, żeby je stracić, gdy przestaniesz spłacać raty?

– Korzystaj z ofert zaufanych firm – uważaj na naciągaczy, którzy chcą Cię oszukać. Dokładnie sprawdzaj rzetelność firm, z których usług korzystasz.

– Czytaj umowy i pytaj o kwestie, których nie rozumiesz, bądź tych, które w jakiś sposób budzą Twoje podejrzenie. Jeśli nie ufasz pracownikowi, który przedstawia Ci ofertę, skorzystaj z pomocy prawnika, a jeśli Cię na nią nie stać, możesz spróbować zapytać o zapisy w umowie na forach prawniczych.

W pożyczaniu nie ma nic złego, ale trzeba to robić z głową. Oprócz powyższych zasad zadbaj o to, by pożyczać tylko na to, czego naprawdę potrzebujesz i tylko wtedy, gdy wiesz, że będziesz w stanie oddać pożyczoną sumę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treści są własnością Content is King 2017
Motyw Tech Nerd zaprojektowany przez FixedWidget