ZAPROSZENIE NA KOLACJĘ I ŚNIADANIE

Powiedzenie, iż przez żołądek do serca, chyba nigdy nie straci na swojej aktualności. Matka natura doskonale wiedziała, że niektórych do seksu będzie musiała nieco zachęcić – w końcu nie bez powodu niektóre pokarmy powodują znaczny wzrost pożądania. O ile każdy wie, że Casanova zjadał po 50 ostryg, żeby zwiększyć swój popęd, to nie wszyscy mają świadomość, że część afrodyzjaków znajduje się w kuchennych szafkach (albo są dostępne w sklepie za rogiem).


Obiadokolacja dla pana
Chociaż mężczyzna, który zaprasza na kolację to niewątpliwie atrakcyjny kąsek, to poniższe propozycje nadadzą się dla pań, które chcą w swoim wybranku wzbudzić burzę uczuć. Jedną z najsilniej pobudzających substancji jest arginina. Brzmi chemiczne, ale to po prostu związek, który występuje w mięsie, jajach orzechach czy serze. Znacząco zwiększa dopływ krwi do genitaliów (nie tylko męskich!). Dlatego przygotowanie dla ukochanego steku będzie strzałem w dziesiątkę. Jako dodatek warto wybrać warzywa strączkowe lub dynię. Jeśli lubisz owoce morza, to nie bój się dodać kilku krewetek do gorącego plastra wołowiny. Razem smakują naprawdę wyśmienicie. Sałatka (np. rukola, fasola, dynia) może być polana dressingiem na bazie miodu i musztardy. Ten pierwszy w starożytnym Egipcie był stosowany jako lek na impotencję. Całość koniecznie posyp sezamem, to z kolei arabski symbol miłości, ale można go zastąpić pestkami dyni. Nie brzmi dla Ciebie to zbyt smacznie? Zapewniam, że jest, ale możesz także przygotować sałatkę caprese, czyli plastry pomidora przełożone serem mozzarella i bazylią. W mleku jest dużo argininy, a bazylia z pomidorami dodają wigoru.
Deser dla niej
Mężczyźni uwielbiają słodycze, ale to kobiety są uznawane za największe miłośniczki czekolady. W starożytności napój przygotowany z ziaren kakao był uważany za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. Kubek gorącej czekolady albo pyszny suflet po kolacji na pewno Was rozgrzeje. Aby podnieść walory smakowe, często kakao łączy się z kardamonem, cynamonem czy… chilli. Podświadomie łączymy ze sobą bardzo silne afrodyzjaki. Dlaczego tak silnie działają? Pobudzają wydzielanie serotoniny, adrenaliny i noradrenaliny, które usuwają zmęczenie i znacząco poprawiają nastrój. Żeby jeszcze zwiększyć swoje szanse na seks, do deseru można podać lampkę czerwonego wina. Dlaczego tylko lampkę? Bo większa ilość może osłabić popęd i sprawność seksualną. Za to jego mniejsza ilość sprawia, że krew krąży szybciej, zmysły zostają pobudzone. Oczywiście najlepiej działa wytrawne czerwone wino i gorzka czekolada, ale nie każdy toleruje ich smak. Dlatego czekoladę można zamienić na deserową – nieco słodszą, a wino na szampana. Uwaga! Bąbelki szybko (i na krótko) uderzają do głowy, więc po wypiciu kieliszka trzeba się zabrać do działania.
A kiedy naturalne metody nie pomagają, zawsze można wspomóc się ziołowymi preparatami, które zwiększają poziom libido. Nie każdy wie o tym, że na rynku istnieją ich wersje zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. O ile męskie problemy z libido są dość powszechnie znanym problemem, to kobiety rzadziej mówią o tym, że nie mają ochoty na seks. Czas to zmienić! Każdy z nas ma popęd seksualny, więc czas na to, aby przestał być tematem tabu.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Prolibid, która oferuje sprzedaż preparatu zwiększającego kobiece libido.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treści są własnością Content is King 2017
Motyw Tech Nerd zaprojektowany przez FixedWidget