Jak będą wyglądały smartphony przyszłości?

Pamiętasz stare i ogromne komórki, które jeszcze przed kilkunastu laty były szczytem technologii? Dzisiaj każdy ma swojego smartphona i nie wyobraża sobie, jak to byłoby wrócić do ery, której internet nie zawsze był pod ręką. A co gdyby myślami przenieść się do przyszłości? Jak miałby wyglądać Twój wymarzony smartphone? Czy przypominałby ten, który znajduje się w Twojej kieszeni?

Telefon-projektor?

Niektórzy są telefonami bez wyświetlaczy. W gruncie rzeczy, to całkiem praktyczne rozwiązanie, skoro jedną z najczęstszych „kontuzji” smartphonów jest nic innego, jak właśnie popękana szybka. Gdyby można było wyświetlić to, co zwykle się na nim znajduje na jakiejkolwiek powierzchni, mogłoby to być nieco kłopotliwe. Wyobraź to sobie – wyświetlasz sms, na plecach napotkanej w tramwaju osoby? Ale, gdyby mogły wyświetlać się w powietrzu, to sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej. Na pewno byłoby to wygodne, bo telefony mogłyby być znacznie mniejsze, a wyświetlany obraz byłby „dotykowy”, więc dodatkowe klawisze także byłyby zbędne. Głównym problemem takiego rozwiązania byłaby prywatność. Już teraz duże wyświetlacza sprawiają, że każdy może zajrzeć nam przez ramię i sprawdzić co robimy, ale zawsze możemy zasłonić się ręką. Co, gdyby stało się to niemożliwe, w końcu jak zakryć obraz, który wyświetla się przed nami, w powietrzu?

Elastyczny ekran

Alternatywą dla projektora może być giętki smartphone, który będzie zachowywał się jak guma. Nie tylko nie zniszczysz go podczas siadania i chodzenia, kiedy będzie się poruszał w Twojej kieszeni, ale i niestraszny będzie mu upadek z wysokiego stolika. Będziesz mógł go też dowolnie wyginać w zależności od potrzeby. Oczywiście telefon z takimi właściwościami musi być wodoodporny, w końcu jedynym właściwym skojarzeniem jest… guma 😉

Kontrola za pomocą myśli

To raczej mrzonki, które nie sprawdzą się zbyt szybko, ale z drugiej strony – dlaczego nie? Bardziej prawdopodobne jest sterowanie głosem, które tak naprawdę powili zaczyna się zadamawiać na smartphonowym rynku. Głosowe wyszukiwanie w google? Mamy to, więc dlaczego nie spróbować w ten sam sposób operować całym telefonem? Niestety, w tym przypadku pojawia się dokładnie taki sam problem, jaki mogą mieć telefony-projektory. Każdy, kto znajdzie się dookoła, będzie słyszał jaką operację właśnie wykonujemy. Wyobrażasz sobie w ten sposób logować się swoje bankowe konto albo pisać prywatną wiadomość? W zamian za to pracuje się nad innym systemem. Okulary, które nie tylko będą działały jak wyświetlacz telefonu, ale i „czytały nasze myśli”. Chcesz zadzwonić do przyjaciela? Kto wie, może za parę lat jedynie o tym pomyślisz, żeby nowoczesny smartphone już wybierał jego numer. A rozmowa? Może być zupełnie prywatna, nawet gdy znajdujesz się w zatłoczonym autobusie. Jak to możliwe, że nikt nie będzie Cię słyszał? Taki telefon będzie umiał rozpoznać słowa wtedy, gdy będziesz jedynie poruszać ustami. W jaki sposób będzie to dokładnie działać? Tego jeszcze nikt nie wie.

Świat smartphonów ciągle ewoluuje. Za chwilę okaże się, że komputery, tablety zostaną przez nie wyparte, bo w takim małym urządzeniu zmieści się portfel, panel sterowania domem lub mieszkaniem, kluczyki do samochodu i wiele, wiele innych.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą poznań-telefony, która zajmuje si sprzedażą telefonów komórkowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treści są własnością Content is King 2017
Motyw Tech Nerd zaprojektowany przez FixedWidget