Wszystko co kocham

tło strony content

Kilka lat temu, gdy jeszcze mieszkałem w Helu, na terenie mojego miasta kręcono film pod tytułem „Wszystko co kocham”. Twórcy filmu chodzili po domach mieszkańców i prosili o udostępnienie im gadżetów pochodzących z epoki, której film dotyczył.

Byli również w mieszkaniu mojej rodziny. Najbardziej spodobały im się meble – były zakupione na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, w okresie stanu wojennego właściwie wszyscy Polacy takie mięli. Matka jednak nie zgodziła się na ich udostępnienie, nawet za opłatą. Nie chciała burzyć porządku, jaki przez lata użytkowania mieszkania wypracowała. To dosyć znamienne, że w tamtych pokojach stały meble sprzed ponad trzydziestu lat. Matka niezbyt lubi zmiany.

Wiele spośród scen tego filmu kręconych było w sąsiednim mieszkaniu. To było interesujące doświadczenie, spotkać przed domem sławnego aktora, który siedział na krześle i poddawał się charakteryzacji. Kręcenie filmu dezorganizowało jednak życie wszystkich mieszkańców bloku, a ekipa szybko zaczęła działać Helanom na nerwy. Film okazał się jednak sporym sukcesem i obejrzałem go później z przyjemnością.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treści są własnością Content is King 2017
Motyw Tech Nerd zaprojektowany przez FixedWidget